Nazywam się Marek.

Co jakiś czas gdzieś jeżdżę i to jest głównym tematem tego bloga. Zacząłem gdzieś w liceum, kiedy człowiek nabiera tyle wprawy, że może bez przeszkód i żadnej większej spiny zajechać za granicę. Z czasem wyjazdy zaczęły być coraz ciekawsze, pamiątek w pokoju się zebrało. Wyjeżdżało się coraz dalej i wyżej, pomysły były już nie tyle ciekawsze, raczej coraz bardziej szalone.